poniedziałek, 6 stycznia 2014

Serca z masy solnej z przyprawą do piernika i lawendą








Ciasto:
1/2 szklanki soli
1 szklanka mąki
1/2 szklanki wody.
Sól i mąkę mieszamy i stopniowo dodajemy tyle wody, ile potrzeba. Do gotowego ciasta dodać przyprawy lub inne pachnące dodatki: my mieliśmy przyprawę do piernika i lawendę.
Wstawić na godzinę do piekarnika nagrzanego do 100 stopni C.

W sercach zrobiłam dziurki słomką zanim wstawiłam je do piekarnika, żeby można było później przewlec przez nie wstążkę.










Prezentują się elegancko :)




8 komentarzy:

  1. bardzo A-ROMA(N)TYCZNE serca. myślę, że mogłyby być też niezłe z goździkami albo z zieloną proszkowaną herbatą matcha : ) gdzie można zdobyć lawendę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje komentarze są lepsze niż moje posty :) Komentuj, bardzo chętnie je czytam! Pomysł z herbatą jest super :) Dość dawno już temu widziałam lawendę w L'Occitane, ale cena była zaporowa, co zmobilizowało mnie do wyhodowania własnej w moim mini-ogródku. To co w sercach, to mój plon. W internecie znalazłam, wydaje mi się, że w dobrej cenie tutaj (ale nie znam tego sklepu) http://www.e-naturalne.pl/pl/p/Suszone-kwiaty-lawendy/405 Przy okazji tego szperania znalazłam też to miejsce http://www.lawendowepole.pl/ Ciekawe!

      Usuń
    2. Aaaaa, dzięęęęki! Marzy mi się mały ogródek na balkonie, więc może Ty mnie tym razem zainspirujesz do nowego postanowienia (w sumie to marzy mi się, żeby cały świat był ogrodem, ale dość karkołomne do realizacji). Lawenda ma niezłe właściwości. Robisz jakieś magiczne napary z nią? Mam jakieś saszetki zapachowe z nią do garderoby, więc jak się wypachną już, to może wykorzystam ich zawartość do masy solnej : D

      Usuń
    3. Ogród francuski, angielski czy staropolski? Ten ostatni koniecznie z malwami i słonecznikami wyglądającymi z nad podupadającego płota. Nie robię naparów z lawendy, nie znam się na tym, na razie ;) Kiedyś dostałam mix olejków i był tam też dodatek lawendy, to było na przeziębienie. Pięknie pachniało, aż się człowiek chętniej przeziębiał. Co do ziół, to na starość, poznam się na nich wszsystkich i zostanę 'czarownicą'. Muszę trochę poczytać o lawendzie, bo pewnie można ją lepiej wykorzystać niż tylko (ja też mam ją w szafie) mole nią odstraszać.

      Usuń
  2. oj, masę solną uwielbiamy, ale przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie dodawaliśmy do niej przypraw 8)) Spróbujemy. Planujemy też następnym razem dodać przeterminowane barwniki spożywcze, żeby masa nabrała kolorków.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też od teraz będziemy częściej ją robić, zapisuję więc w głowie pomysł z barwnikami. Myślę, że wyjdzie bardzo fajnie!

      Usuń
  3. z masą solną bawiliśmy się już dawno temu:) trzeba odkurzyć temat, bo to świetna zabawa! Nawet jeśli B. jeszcze nie bardzo wie o co chodzi, to i tak ściskać w rączkach lubi:)) pomysł z dodatkami świetny!

    OdpowiedzUsuń