niedziela, 2 marca 2014

Subiektywne postrzeganie czasu, czyli zegar z kartonu




 Potrzebne będą:


Taśmę przykleiłam na tarczy i wskazówkach by karton się nie darł.


Przekładamy gumkę przez guzik na przodzie tarczy (dwie dziurki), przez wskazówki (w każdej wskazówce po jednej dziurce), przez tarczę (obydwa końce gumki przez jedną dziurkę) i przez kolejny guzik (dwie dziurki) na odwrocie tarczy... bo inaczej wskazówki nie będą się kręciły.



Zawiązujemy. Dodatkowo gumkę można przeszyć nitką.






11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki, to dla mnie szczególne, bo wiem, że znacie się na rzeczy ;)

      Usuń
  2. Haha, też miałam kiedyś problem z estetycznym zapisywaniem cyfer na tarczy. Pomysłowo z tym guzikiem i sznurkiem. Pamiętam, że męczyłam się z niebezpieczną pinezką i korkiem od wina (?) albo gumką do mazania. Jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *zapisywaniem cyfr na tarczy

      (mało spałam dziś i dziwnie myślę)

      Usuń
    2. Tak, i ta pinezka ciągle wypadała z tej gumki czy z tego korka. Guzik wydał mi się bezpieczniejszy, choć i tak trzeba uważać. A co do cyfer, to najwidoczniej ja również nie dospałam, bo nawet nie zauważyłam :)))

      Usuń
  3. Gdyby zamontować z tyłu mechanizm z zegarka, to by fajny dizajnersi zegarek wyszedł i dodatkowo pro-eko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, może wykorzystam pomysł, jak dzieci będą większe :)

      Usuń